Hej
Ja mogę napisac którego lokalu napewno nie polecam, najgorszemu wrogowi nie radziłabym tam robic wesela, mówię tu o zajeździe "orzeł" na lipskiej żeby nikt nie miał wątpliwości. Pisaliśmy już o tym z mężem w innym wątku więc kto chaiałby poczytac o szczegółach to podaję link:
viewtopic.php?f=4&t=3#p124Jeśli chodzi o takie praktyczne rady o czym trzeba pamiętac i czego KONIECZNIE trzeba pilnowac to w umowie muszą bc zawarte następujące rzeczy:
1. musi tu byc zapisane WSZYSTKO, począwszy od dokładnej kasy jaką macie wpłacic, nie może to ulec zmianie,
2. musi byc zawarte to jakie dokładnie będą przystawki, najlepiej wypisac po kolei co i jak,
3. wielkośc poracji jaką dostanie każdy gośc
4. że przystawki będą dokładane jeśli się skończą
5. napoje ile i jak będą wymieniane
6. talerzyki muszą byc zmieniane
7. ile będzie osób obsługujących gości
8. jeśli ma byc klimatyzacja to musi byc zawarte w umowie bo mogą nie włączyc
9. jeśli po weselu zostanie jakies jedzenie to co z nim robicie (np. zabranie do domu)
10. tzw. "gościniec", co wchodzi w skład i jakie porcje
11. jesli wynajmujecie gościom pokoje to tez wszystko musi byc wypisane, ile 2, 3 czy 4 osobowych, czy maja byc z łazienkami itp.
hmm... to chyba tyle, niektórym moze sie to wydawac głupie i niepotrzebne takie wypisywanie wszystkiego, ale naprawde ze szczerego serca radze tak zrobic, bo nas zrobili w konia w orle, wszystkie punkty o ktorych napisałam są naprawde ważne. Jak czegos nie masz w umowie to potem nie mozesz o to walczyc. My np. nie mielismy włączonej klimy a miała byc, pokoje były nie takie jak były zamówione, dania nieswieze i małe, obsluga powolna i niekompetentna, przystawki i napoje nie były dokładane choc miały byc, podobno "nic nie zostało" z jedzenia na weselu, az dziwne ze kazdy przyslowiowy talerz zupy byl wyl;iczony co do mililitra, cała ta kierowniczka to kobieta która robi bardzo dobre wrazenie, potrafi pieknie mowic o tym ze oni sie wszystkim zajma i zeby niczym sie nie martwic, w rzeczywistosci jest zupełnie inaczej, jest fałszywą i obłudną osobą nie mającą za grosz wstydu i honoru, karaluch chodziły po pokojacha ona twierdziła ze to robaczki świętojańskie. JEDNYM SŁOWEM PORAŻKA!! LUDZIE STRZEŻCIE SIE KTO MOŻE I TRZYMAJCIE SIE Z DALEKA OD TEGO LOKALU. Tym którzy jeszcze szukają sali życze powodzenia w szukaniu porządnego lokalu i trafcie na naprawde wartościowe miejsce.
Pozdrawiam